Kilka słów o motywacji, czyli po co tym psiarzom tyle zabawek?!

Kiedyś pewna znajoma zapytała mnie po co kupuje kolejne zabawki dla psa. Przeciętny właściciel kupuje psu jedną lub kilka zabawek na szczenięcą wyprawkę. Starsze psy często nie posiadają żadnej. Wiele psiaków ma jedną, twardą jak kamień, bo niezniszczalną piłkę, szczęściarze posiadają kilka takich piłek, które i tak zwykle są dostępne wszystkie przez cały czas. Stają się więc nudne i leżą w kącie.

Pierwsze i najważniejsze, zabawki należą do właściciela a nie do psa. Tylko wtedy będą godne zainteresowania, szczególnie w trudnych warunkach. Jedynie w tym przypadku pies będzie zmotywowany, by pobiec po zabawkę i przynieść ją swojemu człowiekowi. Pies może mieć do dyspozycji zabawki do „memłania”, czasem zmieniane. Jednak super szarpaki, wypasione piłki są do dyspozycji tylko podczas wspólnej zabawy.

Zdjęcie0250

Pamiętajmy, że aportowanie połączone z tropieniem zastępuje psu polowanie, więc bardzo istotne jest oferowanie tych aktywności. Psy uwielbiają zabawę, ale niech będzie ona nagrodą za współpracę, stanie się cenniejsza i będzie źródłem umacniania więzi. Nie pozwalajmy na ciągłą samodzielną zabawę czy harce z innymi psami. Pies potrzebuje współpracy z właścicielem a prawdziwy psiarz to uwielbia:)

Nie każdy pies lubi zabawę, wiele trzeba przekonać że zabawa z człowiekiem jest fajniejsza niż samodzielna. Dodatkowo każdy psiak ma inne preferencje. Z tego powodu psi rynek oferuje wiele różnorodnych zabawek od piłek po szarpaki. Znajdziemy także specjalne zabawki do wody. Dostępne są różne wielkości, każda zabawka ma inną twardość, kolor. Niektóre mają dodatkowe atuty, odbijają się w nieprzewidywalny sposób, wysoko, wydają dźwięk, świecą w ciemności itd. Można zwariować. Jednak warto wypróbować różne opcje, by znaleźć to, co najbardziej lubi nasz pies.

Mula uwielbia miękkie, długie szarpaki. Jednak próbujemy też piłek, zachęcam psice do różnego rodzaju zabawek, by lubiła bawić się wszystkim. Warto pamiętać, że cena nie zawsze idzie w parze z jakością wykonania. Samodzielne wykonane szarpaki z mopa czy ze starej bluzki oraz tańsze piłki, np. tenisowa, doczepione do linki żeglarskiej są często ciekawsze od drogich szarpaków. Uważam, że w pewnych przypadkach warto wydać więcej pieniążków, ważne żeby nie popadać w paranoje. Droższe piłeczki czy szarpaki są często trwalsze, lepiej wykonane. Nauczmy jednak, że nie jest istotne czym się bawimy, ważne że razem.

Im częściej pracujemy z psem, tym bardziej przydaje się więcej zabawek. Nawet człowiekowi znudzi się zabawa tym samym przez cały czas. Kolorowe zabawki, kupienie czegoś nowego, przynajmniej mnie motywuje do wyjścia na trening:) Także mi kupienie czegoś nowego psu sprawia radość. Do nauki pewnych zachowań potrzeba kilku zabawek, np. do wymiany zabawek.

Podsumowując, warto próbować różnych opcji. Fajnie, jeśli mamy skarbonkę, do której wkładamy drobne na zabawki. Od przybytku głowa nie boli, a pies lubi być zaskakiwany i uwielbia zmiany co jakiś czas.

Taka sama sytuacja jest z jedzonkiem. Często widzę właścicieli, którzy cały czas nagradzają psa tym samym, do tego to samo dostaje do miski – jest to zwykle sucha karma. Nie ma się co wtedy dziwić, że pies nie chce pracować lub pracuje mało entuzjastycznie. Psiaki lubią być zaskakiwane, jeśli od czau do czasu dostaną coś niezdrowego, np. parówkę, żółty ser, pasztet – nic się nie stanie. Smakołyki można też zrobić samemu, spróbować coś zdrowszego – suszone płuca, mięso mielone, biały ser, pokrojone jabłko czy banan. Bądźmy kreatywni a pies odwdzięczy się zaangażowaniem:) Faktem jest, że czasem można przekonać psa, że nudna sucha karma jest warta uwagi, bo można chwytać kulki w locie, w biegu:)

Motywacja jest bardzo ważna, nie zaniedbujmy tego aspektu podczas ćwiczeń z psem, nagradzajmy często i wylewnie, dodając emocje, radość, ruch:) Miłej zabawy!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Szkolenie, wychowanie, Zabawa. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Kilka słów o motywacji, czyli po co tym psiarzom tyle zabawek?!

  1. ~Alenka pisze:

    Wspanialy artykul Jowito :) Mysle, ze jestem grzeczna pancia dla swojego Dino, bo nie oszczedzam mu spacerow i zabawy, a on odwzajemnia sie szybkim uczeniem sie, choc specjalnie nie ucze go zadnych sztuczek, ktore by mu sie nie podobaly. Kupilam mu dysk, ktorego wyczul w poltora dnia. Na spacerkach, na polanie, w lesie skacze za nim, a gdy zlapie, natychmiast wypuszcza z pyszczka i biegnie do mnie po nagrode :) Bardzo lubi szarpaka, nasaczonego srodkiem do czyszczenia zabkow, bo nie polubil szczoteczki do zebow. Szarpak bardzo mu pasuje :) Pileczki go nie interesuja, woli zwykly patyk znaleziony w lesie, za ktorym biega jak szalony. Bardzo przyjaznie bawi sie z innymi pieskami, wtedy porzuca mysl o jakiejkolwiek zabawce :) Jednak zawsze na spacerkach bawi go dysk i patyki, ktore czesto sluza mu za szarpaki.
    Czytam Twojego bloga Jowito, choc nie zawsze komentuje. To blog niezwykle poznawczy, wiele sie od Ciebie ucze; od dwoch miesiecy zaledwie mam Dina w domu. Przez 6 latek zyl w schroniskach.
    Dziekuje Jowitko, pozdrawiam Cie serdecznie,
    Twoja Sunke drapie za uszkiem :)

    • Jowita P pisze:

      Bardzo cieszą mnie takie miłe komentarze, świetnie poczytać komentarz osoby, która odwiedza bloga dłuższy czas.
      Polecam piłki na sznurku, moja psina tak zaczyna się przekonywać do piłek i także drapię psiaka za uszkiem, na pewno świetna psina!:)

      • ~Alenka pisze:

        Sprobuje Jowitko przekonac go do pileczki, bede chodzila z nia i dyskiem na spacerki z Dinem. My narazie uczymy sie siebie, choc juz bardzo wiele o sobie wzajemnie wiemy :)) Rzeczywiscie, Dino to swietna psinka, radosny, bardzo wesoly, pelen energii i niezwykle dynamiczny. W domu tez bardzo lubi sie bawic szarpakiem, tym od zdrowych zabkow, lecz w wiekszosci czasu wypoczywa i duzo spi.
        Od nas obojga dla Ciebie i Twojej Psineczki
        duuuuzo serdecznosci :))

        • Jowita P pisze:

          A dziękujemy bardzo i też przesyłamy serdeczności i pozdrowienia, początkowo warto powoli przekonywać psiaka do wspólnej zabawy, że to najfajniejsza rzecz w życiu, zabawa czymkolwiek zaproponujesz przyjdzie z czasem:) Potem kupowanie coraz to nowych zabawek i wypróbowywanie ich staje się frajdą dla obu stron!:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>