Trening z Natalią Sakowską

Dzisiaj zafundowałam Muli pierwszą część świątecznego prezentu – wyjazd do Poznania do Lasku Marcelińskiego i trening z Natalią – nie wiem czy prezent trafiony i wymarzony, ale było super.

Mula już lepiej radzi sobie w pociągu a także w tramwajach i autobusach miejskich. Cierpliwie znosi kaganiec na pysku (przy okazji muszę przygotować jego recenzję, bardzo trafiony). Po ćwiczeniach, w drodze powrotnej, zmęczenie spowodowało że wcale się nie wierciła. W drodze do Poznania jeszcze zdarzało się jej wstawać, pochodzić, pozaglądać. Zwykle natrafiamy na tłok, więc dużych możliwości na kręcenie się nie miała, nawet lepiej.

Sam trening bardzo pozytywnie. Natalia nas zmotywawała, stwierdzając że Mula fajnie się bawi, chętnie pracuje. Wiadomo tak kolorowo nie jest, czasem psica ma taki dzień, że nic nie wychodzi, ale generalnie jest duża poprawa. Natalia świetnie wytłumaczyła i pokazała ćwiczenia, od razu wyłapywała moje błędy, zadała zadanie domowe, wskazała plany na przyszłość. Bardzo spodobało mi się jej podejście do nas. Zapewniła, że Mula jest fajnym psem do ćwiczeń, a naszym głównym problemem jest brak jasnych zasad w życiu codziennym. Nad tym też będziemy pracować, liczę na sukces. Mam problem z konsekwencją i karceniem psa, a czasem trzeba. Już jesteśmy umówione na kolejne spotkania i planujemy dłuższą współpracę. Natalię polecam szczerze wszystkim, to bardzo konkretna osoba, angażuje się i widać, że zależy jej na sukcesie uczniów.:)

6914_823549817754468_821075405712683491_n

Po ćwiczeniach pospacerowałyśmy po lasku. Mula psychicznie wypoczęła i pochodziła przed siedzeniem w autobusie i pociągu. Oczywiście miała głupawkę, wykąpała się w jeziorze i biegała z ogromnym patykiem.:P Było wesoło.

Kolejne wspomnienia, doświadczenia a do tego spora dawka motywacji i dużo chęci do zmian i kolejnych przedsięwzięć. Apetyt rośnie w miarę…ćwiczenia:) Ja to uwielbiam i widzę, że Mula też coraz bardziej. Wszystko przed nami. Trzeba walczyć, by osiągnąć sukces.

Poza tym mam szczęście natrafiać na samych miłych ludzi w komunikacji miejskiej. Nikt nie miał jakiś pretensji, problemów. Raczej miłe rozmowy, chęć pogłaskania psa, uśmiechanie się. Problemem moim zdaniem jest to, że przed próbą pogłaskania psa nie ma pytania o pozwolenie. Mula nie ma z tym problemu, ale psy są różne, a zmęczony pies też może nie mieć ochoty na głaskanie. Pamiętajmy o tym! Pozdrawiam wszystkich i całuje szczególnie moją siostrę, która cały czas mnie wspiera, dopinguje, pomaga i trzyma kciuki. Także resztę rodziny, że zaakceptowali moje plany, dla nich nieco szalone.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Seminaria, zajecia, sport. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Trening z Natalią Sakowską

  1. Takie recenzje dostać od klientki to skarb :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>