Wspólne bieganie z psiakiem

Wiele razy podejmowałam próby biegania. Zwykle jednak kończyło się na dobrych chęciach lub kilku biegach, po których stwierdzałam, że to nie dla mnie.
Teraz mam jednak ogromną motywację, biegam dopiero od kilku dni, ale już wiem, że będę kontynuować. Pogoda sprzyja, w końcu WIOSNA:) Co okazało się tak silną motywacją?
Oczywiście – Muszka!:)
Moja psina uwielbia ruch, ja trochę mniej, ale od kiedy jest z nami, zaczęłam przekonywać się do długich spacerów i biegania po polach i łąkach. W mojej niewielkiej miejscowości robię furorę, ludzie oglądają się, gdy biegnę z psem. Zaczepiają, rozmawiają, chwalą, że tak fajnie bawię się z psinką, spędzamy razem czas. Nieraz dostrzegam, jak ktoś obserwuje nas przez okno:) Może to jakoś zmieni ludzką mentalność i podejście do psów. Owszem, z psiakami można robić fajne rzeczy, w grę nie wchodzą tylko nudne spacery wokół bloku lub po osiedlu. Jednak pamiętajmy, by pupile nie biegały za dużo samopas, w końcu to ma być wspólnie spędzony czas. Poza tym pies spuszczony przy ruchliwej ulicy stwarza niebezpieczeństwo sobie oraz innym. Co nie oznacza, ze nie możemy ofiarować psiakowi trochę swobody w zamian za wykonanie komendy lub posłuszeństwo.
Wracając do biegania: czego potrzebujemy, jak zacząć?
Moim zdaniem na pewno niezbędne są szelki dla pupila, nie wyobrażam sobie by podczas biegu smycz była przyczepiona do obroży. Mój pies jeszcze nie zrozumiał całego procesu na tyle dobrze, by zignorować bardzo silny zapach, nieraz nagle zatrzyma się, a szelki dają bezpieczeństwo, ze nie stanie się żadna krzywda. Na rynku znajdziemy specjalne szelki do wspólnego biegania, dla amatorów wystarczą guardy.
Do biegu stosuje smycz przepinaną, którą zapinam w pasie. Na rynku dostępne są specjalne smycze do biegania z amortyzatorem oraz same amortyzatory. Amortyzator można spróbować zrobić samodzielnie. Można także zakupić specjalny pas biodrowy. Trzymanie smyczy w ręce jest niewygodne. Ja zawsze zabieram ze sobą butelkę z wodą, poza tym muszę mieć wolną rękę, by od czasu do czasu nagrodzić psa za dobre sprawowanie.
Poza podstawowym wyposażeniem, zawsze biorę ze sobą w kieszeń trochę smakołyków i przynajmniej jedną zabawkę:)
Teraz rozglądam się za miską z gumy, która mogłabym złożyć i zabierać, na razie psina pije z butelki i całkiem nieźle jej to wychodzi:) Woda dla psiaka to ważna rzecz, lepiej żeby pupil nie pił z kałuży.
Po wyjściu zawsze pozwalam psiakowi chwilkę powąchać trawę, załatwić się. Potem stopniowo zwiększam tempo marszu komendą: szybciej. Do biegu przechodzimy po komendzie: biegniemy i jest to trucht. Raczej nie pozwalam na ciągnięcie, ale wiem, że niektórzy preferują właśnie takie bieganie. Muszka biegnie obok lub troszkę przede mną.
Zawsze po przebiegnięciu kawałka zatrzymujemy się na polance i tam zwykle spuszczam psiaka. Jest czas na swobodne wąchanie, trochę zabawy, ćwiczenie przywołania, nieraz komend. Ruszamy dalej, ale jeszcze kilkakrotnie zdarza się, ze spuszczam psinkę, gdy znajduje dogodne do tego miejsce. Z powrotem wracamy marszem, tempo zmniejszam komendą: wolniej, psina swobodnie wącha, ćwiczymy skupienie.
Po takim biegu, na razie krótkim, choć cały spacer trwa ok. 2 godzin, pies kładzie się na kocyku i śpi kolejną godzinę. Potem jest spokojniejsza, nie kreci się, nie zaczepia. Nieraz dostaje gryzaka, ale zwykle nie jest potrzebny, bo wraca wyciszona i wymęczona fizycznie oraz psychicznie, przez eksplorację nowych terenów.
Polecam każdemu bieganie z psem, jest dużo fajniej niż wtedy, gdy biegnie się samemu. Naprawdę często mam problem z powrotem do domu, taki spacer z przerwami można przedłużać w nieskończoność:)
Czy ktoś z czytelników też tak biega? Czekam na komentarze:)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Spacer, Szkolenie, wychowanie, Zabawa i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Wspólne bieganie z psiakiem

  1. ~Ola pisze:

    Super,że dołączyłyście do biegania z Muszką. My też biegamy, tak bardziej systematycznie to od stycznia tego roku. Nie sądziłam, że kiedykolwiek tak spodoba mi się bieganie. Nie mam zamiaru kończyć, zapisałam się nawet na kilka biegów w tym jeden z psem. Czuję, że znalazłam swoją prawdziwą pasję poza psami, biegać mogę też sama, chociaż na razie wychodziłam tylko z psem. Ale czasami kiedy pies nie ma sił po dłuższym spacerze, biegam sama i jestem równie zadowolona :). A wszelkie zawody motywują mnie jeszcze bardziej, jestem z tych osób to chcą być lepsze i lepsze w tym co robią, dlatego taka rywalizacja też jest dla mnie ważna. Poza tym zbliża się lato, a wtedy pies nie będzie mógł ze mną biegać. Wtedy już tylko pozostanie mi samotne bieganie :).
    A Wam życzę wytrwałości w bieganiu, to świetne zajęcie które wymaga tylko chęci :).

    • Jowita P pisze:

      U nas jest to bardziej trucht, mam nadzieje ze latem wieczorami Muszka będzie w stanie mi towarzyszyć, bo sama na pewno się nie zmotywuję:)
      Trzymam kciuki za Twoje bieganie.
      W ogóle miałam Tobie napisać, że wzruszyłam się oglądając Twój filmik z Emetem na youtubie: „Pierwszy rok Emeta”, tak pięknie tam jest pokazane, jak psina rośnie i widać że szczęśliwy, wspaniale trafił.
      Podziwiam sukcesy, chyba jestem w podobnej sytuacji jak ty, mam tez psiaka trudnego, ale wyjątkowo fajnego, uwielbiam ją, ale potrafi też wyprowadzić z równowagi. Też dzięki niej odkryłam pasję do pracy z psami:)
      U mnie też z każdym dniem jest coraz lepiej, ale do ideału jeszcze wiele brakuje. Pozdrawiam:)

  2. ~Ania pisze:

    Bardzo fajny sposób żeby wreszcie zmotywować się do biegania, z psem jest o wiele ciekawiej niż samemu ;)

  3. ~Agata pisze:

    Chciałabym zacząć biegać jak się zrobi trochę cieplej, bo u mnie z motywacją też nie najlepiej i jeszcze taka pogoda dodatkowo mnie zniechęca. Ale jak będą już pierwsze wiosenne promienie słońca to mam nadzieję że mi się uda, bo o motywację mojej psiny nie mam się co martwić :) No i najważniejsze u mnie w okolicy jest gdzie biegać, pełno lasów dookoła, nad Wisłę możemy iść. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>